Przejdź do treści
Strona główna » blog » Wielkie ambicje, tak jak wielki jest Nowy Jork

Wielkie ambicje, tak jak wielki jest Nowy Jork

Zapewne wielu z was miało taką myśl – „Jak by to było mieć własny biznes, być niezależnym, wolnym i bogatym człowiekiem.” Byłem podobnego zdania. Dlatego z wielkim zainteresowaniem, od dość długiego czasu, przyglądałem się temu, czym zajmuje się Hovgaard Games – czyli twórców Startup Company z 2020 roku.

BIG AMBITIONS to gra ekonomiczna z naciskiem na prowadzenie swojej postaci, coś w stylu gier survival, gdzie Twoja postać musi jeść, spać i być zadowolona z życia (tak, jest taki współczynnik) – a także prowadzeniu własnej działalności gospodarczej, całej sieci sklepów, marketów, magazynów i hurtowni. Ale zaczynając od początku.

Gra posiada dwa tryby rozgrywki. Pierwszy to TRYB FABULARNY, w którym rozpoczynamy swoją przygodę jako młody przedsiębiorca w Nowym Jorku u boku naszego wuja Freda. Tryb ten posiada różnego rodzaju cele, osiągnięcia, porady czy podstawowy samouczek, w którym dowiadujemy się krok po kroku, jak stworzyć nasze imperium. Drugim trybem jest GRA NIESTANDARDOWA, którą możemy zmodyfikować według własnych preferencji, pozwalającą nam zostać miliarderem od prawdziwego zera, bez niczyjej pomocy. Wtedy na początku rozgrywki musisz zatrudnić się w markecie, żeby zarobić na utrzymanie.

Każdemu zaczynającemu radzę zacząć od trybu fabularnego. Nie dość, że nic was nie ominie, to jeszcze nauczycie się wszystkiego, czego będziecie potrzebować do rozgrywki w piaskownicy. Nie popełniajcie moich błędów.

W grze jest zaimplementowany kreator postaci, jednakże według mnie jest on dość ubogi. Nie stworzycie tutaj siebie na miarę Simsów czy innych mitycznych i magicznych postaci, jak w rozbudowanych tytułach pokroju Dragon’s Dogma 2 lub ogromnych gier MMO. Być może w przyszłości twórcy poprawią ten aspekt, aczkolwiek dla mnie osobiście to drugorzędna rzecz do poprawy.

Chodź bardzo ubogi, to mimo wszystko fajnie że jest.

„Pieniądze nie spadają z nieba, muszą być zarobione na ziemi.” Margaret Thatcher

Gra posiada całkiem sprytne funkcjonalności. Wszystko opiera się w tej grze na dwóch systemach. Pierwszym jest BIZPHONE 1.0, który posiada wszystkie informacje potrzebne do prowadzenia działalności gospodarczej. Od informacji o swojej postaci, gdzie wykazane są jej potrzeby czy też szczęście, po dane ekonomiczne o produktach sprzedawanych na rynku, ich cenach, popycie, zatrudnionych osobach, rywalach, z którymi trzeba konkurować, czy zestawieniu informacji o własnych działalnościach – sprzedaży tygodniowej, zadowoleniu klientów, indeksie ruchu. Jak na grę ekonomiczną, która według mnie dopiero zaczyna raczkować, jest to naprawdę sporo mechanik, które połączone tworzą nam piękny obraz tego, jak mogłoby wyglądać zarządzanie własną firmą. No dobra, telefon telefonem – jego funkcjonalności są istotne, ale… Samemu też musimy pochodzić. Ty, drogi graczu, jesteś drugim systemem. Niestety, żeby zamówić towar do sklepu, musisz albo  osobiście udać się do hurtowni, ewentualnie, jeśli już w niej jesteś, możesz podpisać umowę z daną firmą na dostarczanie towaru dla Twojego sklepu. Potrzebujesz pierwszy raz zatrudnić pracownika, musisz udać się do odpowiedniej firmy zajmującej się szukaniem pracowników (PUP hehe) i wystawić ogłoszenie, że szukasz pracownika. Sami pracownicy też mają swoje umiejętności, zadowolenie czy też życzenia i wymagania, których spełnienie sprawia, że albo lepiej pracują, albo nie rzucą gównianą pracę w czort. Chcesz zakupić nowy samochód dla siebie lub  firmy, żeby rozwozić towar do klienta? Musisz się wybrać do salonu i zakupić go osobiście. W grze zaimplementowano możliwość prowadzenia samochodu (jakby nie patrzeć, jest to dość istotne ze względu na odległości i możliwości przewozu paczek z towarem) czy hulajnogi elektrycznej. Niestety, jest wykonane dość drętwo. Ruch po ulicy istnieje, ale nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby jechać pod prąd czy obdzierać lakier innym pojazdom… no może poza utratą wytrzymałości swojego pojazdu. Samochód musisz tankować i naprawiać co jakiś czas. Samochód daje Ci możliwość przewożenia towaru,  do 6 paczek w kombiaku – i o wiele więcej w dużych samochodach dostawczych. Co dość znacząco ułatwia początkowe zaopatrywanie sklepów.

Wszystkie potrzebne informacje w jednym miejscu.

„Zasada nr 1: Nigdy nie trać pieniędzy. Zasada nr 2: Zawsze pamiętaj o zasadzie nr 1.” Warren Buffett

Pierwsze mieszkanie zakupione już za nami, wujek nam mówi, jak otworzyć pierwszy biznes. Wybieramy sklep z pamiątkami i tutaj kolejna ciekawostka. Sklep możesz udekorować tak, jak chcesz. Samemu stawiasz półki, regały, kasy fiskalne, dekoracje czy monitoring do zabezpieczenia sklepu. Możesz zmienić wygląd ścian i podłóg, zaopatrzyć zaplecze w odpowiednie regały do przechowywania towaru i wiele innych. Trzeba przyznać, że twórcy postarali się o to, żebyś zżył się z tym kawałkiem posadzki, który po kilku dniach zacznie przynosić pierwsze dolary. To, w jaki sposób, ale też za jakie pieniądze udekorujecie sklep, będzie miało wpływ na zadowolenie klientów i ilość gotówki, którą będą skłonni zostawić w waszym sklepie. Nie będzie też zdziwieniem, że jak każdy porządny sklep, możesz tutaj umieścić głośniki, z których będzie grała muzyka – znowu, więcej kasy od klienta.

Rodzajów biznesów jest dość sporo. Od małych jak sklep z pamiątkami, kwiaciarnia, fryzjer czy burgerownia, po ogromne firmy zajmujące się handlem międzynarodowym, tworzeniem programów komputerowych lub firm prawniczych. Możliwości w grze jest sporo, a każdy z nich ma trochę inne zasady operowania na rynku.

Dodatkowo klienci którzy odwiedzają sklep mówią co im nie pasuje, niestety tych informacji nie ma w BIZPHONE1.0, tylko samemu trzeba być w sklepie i czytać co im pokazuje się w dymkach.

Twój pierwszy sklep z pamiątkami.

„Nie odkładaj marzeń, odkładaj na marzenia.” autor nieznany

Po pewnym czasie zaczniesz otwierać kolejne biznesy, ilość gotówki będzie coraz większa, że aż nie będziesz wiedzieć, na co wydawać – w tym na pomoc przychodzi szczęście. Wraz z czasem Twoja postać będzie odczuwać potrzebę na nowe „zabawki” – jak lepszy samochód, większe mieszkanie, może jacht albo wypad do kasyna, by przepalić trochę kasy. Możliwości jest sporo, by postać nie oszalała. Pieniądze możesz też przeznaczyć na bardziej przyziemne rzeczy, jak inwestycje czy zakup budynków i ich wynajem.

Niestety samemu nie odczułem potrzeby by wydawać pieniądze w grze na nowy samochód, kiedy wiedziałem że lepiej będzie dokupić dekoracji do sklepu etc. System szczęścia jest jeszcze do poprawienia. Na pewno byłoby to ciekawe gdyby podczas kreowania postaci można byłoby wskazać co Twoja postać lubi i nie lubi robić – ale to już dywagacje które powinni widzieć twórcy.

 „Nawyk zarządzania pieniędzmi jest ważniejszy niż ilość posiadanych pieniędzy.” Harv Eker

Komu grę polecam – każdemu. Ale niestety, nie będzie to gra dla każdego. Gry ekonomiczne rządzą się swoimi prawami i stylem rozgrywki. Nie jest to gra, w której co chwila dzieje się akcja, wybuchają samochody albo smok pikuje na nas z nieba. Jest to zwykle spokojna, ale przyjemna rozgrywka, jednakże dająca sporo satysfakcji w momencie rozgryzienia mechanik i zbijania wirtualnej fortuny. Dlaczego więc każdemu polecam? Bo, nomen omen, gra w jakimś niewielkim, maciupkim chociaż stopniu pokazuje, na czym polega prowadzenie biznesu: wytyczaniu sobie celów, wyliczaniu zysku, czego i za ile potrzebujesz kupić, wyszukiwaniu okazji do zarobku czy zapewnieniu pracy dla podwładnych. Ale nie jest to symulator ekonomiczny. Grę tę nazwałbym raczej SURVIVALEM EKONOMICZNYM, w którym pomimo elementów głodu czy zmęczenia, istotną rzeczą jest zarządzanie swoim początkowo małym imperium.

„Cena jest tym, co płacisz. Wartość to to, co otrzymujesz.” Warren Buffett

Gra na Steamie kosztuje 105,79 zł. Czy za tę cenę warto? I tak, i nie. Jest to rozbudowany tytuł, przy którym co chwilę twórcy starają się coś nowego dodać. Ostatni update dodał do gry rywali, z którymi konkurujesz na mapie o klienta. Z drugiej jednak strony – jest to Early Access, gdzie niestety naprawdę to czuć. Myślę, że jeśli będziecie mieli możliwość zakupienia gry na jakiejś wyprzedaży, to warto się nią zainteresować.

Póki co, ja was żegnam. I jadę po towar dla mojej burgerowni.

Źródło screenshotów: własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *